Budapeszt – info

BUDAPESZT

(WĘG. BUDAPEST)

Węgry

  • Państwo: Węgry
  • Liczba ludności: 1 757 618

Herb Budapesztu (herb Budapesztu)

www.freevector.com

KIEDY

22- 26 września 2016 roku.

DOJAZD

Do Budapesztu z Krakowa zabrał nas autobus linii LuxExpress. To była nasza pierwsza podróż tym przewoźnikiem (później wybraliśmy się także do Wiednia – czytaj). Za 2 osoby w obie strony zapłaciliśmy 149,40 zł. Wystawiamy im ocenę bardzo dobrą. Dużo miejsca na nogi, darmowe napoje
i multimedia by nie nudzić się kilkugodzinną podróżą. Polecam!

TRANSPORT

Pierwszy punkt to zaopatrzenie się w niezbędne bilety komunikacji miejskiej. Dla nas odpowiednie były te tygodniowe za 4950 Ft (ok. 67,50 zł, przy aktualnym kursie z 29.04.17). Dla przykładu, bilet jednorazowy to 350 Ft (ok. 5 zł). Co ciekawe, bilet nie tylko pozwalał na korzystanie z metra, czy tramwajów, ale także na podróżowanie tramwajami wodnymi. Już pierwszego dnia skorzystaliśmy z tej opcji i zrobiliśmy sobie rejs Dunajem – potężną rzeką przepływająca przez kilka stolic europejskich. Piękne widoki na Parlament gwarantowane!

Widok na parlament

Jeśli chodzi o samą komunikację w mieście, to dzięki mapce metra nie zgubimy się i dotrzemy w najważniejsze punkty miasta – wagoniki przyjeżdżają co kilka minut. Korzystać możemy z czterech linii wraz z „M1” – żółtą, która wpisana jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Została otwarta już w 1896 roku, co sprawia, że jest drugą najstarszą na świecie. Stacje jak i same wagoniki są mocno klimatyczne, niczym z dawnych lat. Warto się przejechać nawet, gdy nam nie po drodze.

(kliknij na obrazek, żeby pobrać)

Polecam także przejazd linią tramwajową nr 2. Została ona wyróżniona
w 2012 roku przez „National Geographic” jako 7 najpiękniejsza na świecie,
a druga w Europie. Biegnie wzdłuż Dunaju i zahacza o zabytki „wschodniego Paryża” – bo tak nazywany jest przez niektórych właśnie Budapeszt.

NOCLEG

Szukając wiele ofert, m.in na booking.com, wybrałem tą najlepszą dla mnie na stronie hotels.com w Elvis Guesthouse – 4 noce za cenę 99 € (ok. 430 zł),  za noc za osobę wyszło około 53 zł.

Warunki dobre. Pokój z łazienką z dużym prysznicem. Czysto i schludnie. Zdecydowanie atmosferę robią właściciele pensjonatu. Przygotowują poranne śniadanie w małej „stołówce” (jeśli tak to można nazwać) i podają codzienną dawkę węgierskiego salami. Na samym wstępie udzielają wszelkich wskazówek i ciekawostek o Budapeszcie. Ich uprzejmość i stosunek do nas potwierdził, że pomiędzy Węgrami a Polakami istnieje braterska więź – „Polak, Węgier – dwa bratanki i do szabli i do szklanki”.

JEDZENIE I PICIE

Będąc na Węgrzech warto spróbować lokalnej kuchni. My staraliśmy się testować. Oczywiście w naszym menu nie mogło zabraknąć gulaszu.
Ceny zestawów obiadowych podobne jak w Polsce lub lekko droższe.

Zgodnie z naszą tradycją, wybraliśmy się na burgera (i to nie jeden raz).
W Budapeszcie jest kilka wartych uwagi lokali. Naszym wyborem nr 1 został „Burger Beefstro” (Dohány u. 54). Kupiliśmy Americano i Camambert – odpowiednio 1290 Ft (ok. 17,50 zł) i 1390 Ft (ok. 19 zł). Bardzo smaczne, cena także rozsądna. Dodatkowo można napić się bardzo przyjemnego w smaku piwa wiśniowego, w cenie 500 Ft (ok. 6,80 zł).

Beefstro

Madziarowie robią pierwszorzędne wina. Warto spróbować słynnego białego Tokaj’a czy czerwonego Egri.

Jeśli chodzi o piwo – próbowaliśmy Dreher (popularne na Węgrzech). Dla mnie zwykłe, niczym się nie wyróżniło.

Za to Pálinka wyróżniła się znacząco. Mowa o owocowych destylatach, które wyrabia się najczęściej ze śliwek. Okropne, ohydne, nie mogłem przełknąć. Myślę jednak, że dla fanów śliwowicy, czy innych podobnych trunków będzie to strzał w dziesiątkę. Koszt takiego alkoholu, to około 20 zł za 0,5 l.

Chcąc zdezynfekować smak Pálinki udaliśmy się do sklepu po wódkę, lecz ku mojemu zaskoczeniu zakup nie był oczywisty. Zazwyczaj w mniejszych marketach/sklepach mały wybór lub ceny bardzo wysokie – przynajmniej
w porównaniu do polskich.

Co do specjalności węgierskich, w wielu miejscach można kupić kurtoszkalacze (kurtosze) – tradycyjne ciastka puszyste w środku. Bardzo smaczne i coraz częściej dostępne w Polsce. W Budapeszcie grzech nie spróbować. Mniami!

ZAKUPY

Od naszych bratanków przywieźliśmy wina Egri, węgierskie ostre papryczki kupione na słynnej hali targowej Vásárcsarnok oraz słodycze Turo Rudi, czyli twarogowy baton w polewie kakaowej o słodko-kwaśnym smaku.

PODSUMA

Całkowity, przybliżony koszt naszego pięciodniowego pobytu na osobę wraz
z noclegiem, transportem i kosztami życia.

  • transport – 74,70 zł
  • nocleg – 212 zł
  • życie – ok 510 zł

800 zł

 

„Lengyel, magyar – két jó barát,

Együtt harcol s issza borát,

Vitéz s bátor mindkettője,

Áldás szálljon mindkettőre.”

W kolejnym wpisie o tym, co warto zobaczyć w Budapeszcie